Od 2005 roku w Staromiejskim Domu Kultury w Warszawie odbywa się Święto Głupców. Festiwal, Spotkania lalkarzy, cyrkowców, aktorów, performerów, opowiadaczy - różnych oryginalnych indywiduów nie związanych z żadną instytucją kultury. Co roku na przełomie stycznia i lutego na Rynku Starego Miasta lub w jego piwnicach dzieją się rzeczy niezwykłe, oto kilka anonsów:

Święto Głupców czyli kogo?

Dobry wojak Szwejk zaszedłby do nas gdyby obudził się z nogami w kierunku Starówki. Książę Myszkin też byłby na czas gdyby nie wydarzenia nagłe a niespodziewane w Petersburgu. A co do Saszy Mazura to ręczę, że wykona swój numer...

Święto Głupców czyli kogo?

Nawiedzonych pasibrzuchów, gburowatych miłośników groteski, wydrwigroszów na posyłki, moczymordy w depresji, bawidamków zdziecinniałych, utracjuszy zbzikowanych nieco, etc. 

Święto Głupców czyli kogo? 

Któż w epoce dzikiego kapitalizmu wpatruje się “w” i sięga “po” kawałek drewna z sękiem i poruszając nim, powraca do nasiona, wiatru, wilgoci, pohukiwań sowy? Kto w warunkach gospodarki rynkowej wycina kształt by wkroczyć w krainę cieni? Kto pęka ze śmiechu gdy śmieci na patyku kształt ludzki przypomną? 

Pod tym nieco prowokacyjnym szyldem spotykają się co roku konstruktorzy lalek, marionetkarze, ciekawscy warsztatu animacji, performerzy co szczególnie upodobali sobie przedmiot w działaniu oraz ci, co nie boją się być ciekawscy, by wspólnie się inspirować, podglądać, obejrzeć propozycje Pracowni Teatru Przedmiotu oraz zaproszonych gości...